W którą stronę zmierza dziś wirtualna rzeczywistość?

alcatel idol 4 s

Jakiś czas temu, przy okazji testu Idola 4s, pierwszy raz w życiu miałem okazję przetestować gogle VR. Bardzo ciekawa sprawa, szczególnie, że dodawane są do każdego modelu. Z tego co się orientuję, żadna firma nie daje ich w pakiecie, więc tu ogromny plus dla Alcatela. Warto podkreślić też, że są one bardzo solidnie wykonane, a przy okazji wygodne, co jeszcze zwiększa komfort przenoszenia się w świat wirtualnej rzeczywistości. Zresztą, zobaczcie sami jak się prezentują:

Na początku potraktowałem je tylko jako ciekawy dodatek, ale ostatnio zacząłem się zastanawiać nad przyszłością tego typu gogli/okularów i ogólnie wirtualnej rzeczywistości jako takiej. Dodatkowo jeszcze raz pobawiłem się moimi goglami i przetestowałem możliwości, które dają razem ze sprzętem Alcatela.

Przejdźmy do konkretów, co właściwie mogą nam dać dziś i w przyszłości gogle do VR?

Pierwsza rzecz to oczywiście rozrywka. Już testując gogle od Alcatela pograłem trochę w dostępne gry i muszę przyznać, że to bardzo ciekawe doznanie. To zupełnie inny poziom rozrywki, do tego nie potrzebujemy żadnej konsoli, wystarczy telefon i okulary. Ostatnio zresztą PlayStation zadebiutował ze swoim sprzętem VR, co tylko pokazuje, że i giganci od gier będą szli w tę stronę. O samej premierze i pierwszych wrażeniach możecie przeczytać u Maćka. Ja na grach się nie znam, ale znam się trochę na kinie i mam nadzieję, że VR nie zawładnie światem kina. Wiem, że rewolucja mogłaby być ogromna (moglibyśmy być bohaterami filmów, stać obok, niemal dosłownie przeżywać to samo), ale ja jestem jednak tradycjonalistą. Co innego, trójwymiarowe krótkie filmy, które już teraz można oglądać przy pomocy gogli i telefonu, to jak najbardziej kupuję.

Druga to z pewnością szeroko rozumiana turystyka. Ja „zwiedziłem” np. Nowy Jork z lotu ptaka, w przyszłości być może będzie można przemierzać najdalsze zakątki świata i to samemu decydując o kierunku zwiedzania, a wszystko z poziomu fotela czy kanapy. To szansa dla osób z cieńszym portfelem, ale też pomoc w wyborze danej destynacji czy „wstępne” zwiedzanie, np. okolic hotelu czy innego ważnego na początku miejsca. To ma sens!

Kolejną, być może najważniejszą, ale znając życie najbardziej zaniedbaną dziedziną, mogłaby być edukacja. Dzieci na lekcjach z okularami VR? To byłby przełom w edukacji. Geografia, historia, a nawet biologia mogłyby być przystępne jak nigdy. Jednak pewnie w Polsce nigdy nie będą… Chociaż, chciałbym się mylić!

I wreszcie coś, co kręci mnie chyba najbardziej. Piłka nożna. W tym temacie dzieje się już całkiem sporo, można obejrzeć nawet kilka meczów zarejestrowanych w 360, a technologia testowana była już na Euro 2016. Wprawdzie obecnie możemy jedynie „obracać” głową z poziomu stadionu lub murawy (sędzia), to pamiętajmy, że to dopiero początek. Marzą mi się transmisję live w VR na większą skalę i obracanie głową na prawo i lewo mi w tym wypadku wystarczy.

Podsumowując, już dziś widzimy, że rynek VR się bardzo mocno rozwija, a przecież to dopiero początek. Ja dzięki goglom Alcatela mogę grać w gry mobilne, zwiedzać odległe zakątki czy oglądać filmy 360. Machina ruszyła i wiele wskazuje na to, że kolejne miliony będą pompowane w rozwój tej technologii, byśmy za kilka lat mogli oglądać mecze, filmy, grać w gry czy zwiedzać miasta nie ruszając się z domu. Czy to dobrze? Przekonamy się. Na dziś to świetna zabawa i warto przetestować gogle na własnym nosie.

  • grzegorzolszowik

    Czy można je dostać w jakiejś sieci w zestawie?