10710649_704991386246191_354391203908574971_n

Bardzo lubię meksykańską kuchnię, a szczególnie burrito, więc  z przyjemnością wypróbowałem najnowszego trójmiejskiego foodtrucka – Rocotillo.

Rocotillo to rodzaj papryczki chilli, którą widać na logo nowego trójmiejskiego foodtrucka, który związany jest z knajpą serwującą burgery na Długiej – Original Burger. Tym razem właściciele popularnej burgerowni postawili na meksykańską kuchnię. To przemyślana decyzja, bo pozwala się wyróżnić, szczególnie że w Rocotillo serwowane są tylko burrito.

Foodtruck wyróżnia się już na pierwszy rzut oka. Wszystko za sprawą pięknego Citroena H, który został sprowadzony z Francji, by zamienić się w knajpę na kółkach. Trafiony kolor, oryginalne logo i grafiki na aucie – to niewątpliwie przyciąga oczy i pozwala wyróżnić się wśród konkurencji.

Jednak tym, czym ma się wyróżniać Rocotillo jest smak. I rzeczywiście z czystym sumieniem mogę go polecić. Do wyboru mamy cztery rodzaje burrito – z wołowiną, kurczakiem, wieprzowiną i wersję wegetariańską. Próbowałem dwie pierwsze i obie były pyszne, choć gdybym miał wybierać wskazałbym na wołowinę – nie dość, że nie jest mielona i ma wyjątkowy smak, to jeszcze leżakuje dwa tygodnie. Cena też jest w porządku – 13-15 zł. za porządną porcję mięsa, ryżu, fasoli i innych dodatków.

Pytanie czy właściciele słusznie otworzyli foodtrucka jesienią. Moim zdaniem tak – Rocotillo pokaże się tu i tam, foodtruckowi smakosze na pewno zapamiętają go ze względu na charakterystyczne auto, a wiosną będą mogli ruszyć pełną parą. I wróżę im sukces, bo są po prostu smaczni i przy tym bardzo oryginalni.

Dorwijcie koniecznie Rocotillo jeszcze przed końcem sezonu i smacznego :)

Rocotillo