Test niedrogiej kamery sportowej Forever SC-200. Jak wypadła w boju?

Forever SC-200 test

Nigdy jeszcze nie miałem do czynienia z kamerami sportowymi, ale od dawna planowałem zakup takiego sprzętu. Myślałem już o tym przed ostatnim urlopem, ale znalazły się ważniejsze wydatki. Nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem sportów ekstremalnych, chociaż po zeszłorocznym debiucie, w tym sezonie planowałem trochę pobawić się na wakeboardzie, być może nauczyć się lepiej śmigać na skimboardzie i może spróbować czegoś nowego (w zeszłym roku załapałem małą zajawkę na sporty wodne). Niestety kontuzja kolana (czeka mnie operacja) pokrzyżowała plany. Mimo wszystko kamera sportowa przyda mi się do podróży – mała, wodoodporna, łatwa w obsłudze. Poza tym strasznie lubię klipy z wakacji, ile można oglądać zdjęcia! Niedawno miałem przyjemność przetestować kamerę Forever SC-200, czyli budżetową alternatywę dla GoPro i tym podobnych, więc już wiem z czym to się je i zakup nowego sprzętu do nagrywania jest już nieunikniony.

Na wstępie finanse. SC-200 możecie dostać już za nieco ponad 200 zł., więc cena jest co najmniej atrakcyjna. W zamian otrzymujemy bardzo lekką kamerę (ok. 50 gramów!) o wymiarach 29,8 x 59,2 x 41 milimetrów z wyświetlaczem 1,5 cala, która nagrywa wideo w jakości Full HD (1920×1080), jest bardzo prosta w obsłudze i w zestawie ma cały szereg akcesoriów – wodoszczelną obudowę, mocowanie na rower czy kask i bardzo dużo różnych dodatków, adapterów, klipsów, rzepów, przejściówek i taśm. Pozytywnie mnie zaskoczyła zawartość pudełka, a dokupić można jeszcze wiele innych – ja przetestowałem uchwyt wypornościowy do wodnych testów i uchwyt-taśmę na głowę.

Zacznijmy od wykonania. Przy pierwszym kontakcie miałem wrażenie, że jest trochę zbyt plastikowa, a przy tym być może nietrwała, ale po krótkim użytkowaniu złudzenie minęło i zacząłem doceniać jej kompaktowość. Trzyma się ją bardzo wygodnie, w czym pomagają m.in. chropowate boki. Nie będę Was zanudzał funkcjami, bo jest ich bardzo dużo (np. wykrywanie ruchu – nagrywanie wystartuje automatycznie, gdy coś pojawi się w kadrze), skupię się na jakości nagrań. Dziś powoli standardem staje się 4K, ale dla początkujących myślę, że Full HD wystarczy (dla wymagających – najnowsza wersja kamery Forever już 4K oferuje). Kamerę testowałem akurat podczas krótkiego wypadu do Warszawy i muszę przyznać, ze efekty są całkiem niezłe (włączcie pełny ekran i koniecznie jakość 1080). Nie przejmujcie się montażem, to nie jest pełnoprawny materiał podróżniczy :)


Jak widać, jakość jest dobra, przy dobrym słońcu można uzyskać całkiem fajne kadry, ale i w zaciemnionych miejscach daje radę. Dobrze wypada także przy zmianach jasności – układ optyczny szybko dostosowuje się do warunków. Kolory i ostrość – też bardzo poprawnie. Trochę gorzej jest nocą (na filmie od 1:13), ale pamiętajmy, że to budżetowa kamera sportowa, a nie rozbudowany sprzęt do nagrywania profesjonalnych filmów. Największy jednak minus ma u mnie za słabą stabilizację obrazu, jak widzicie przy mniej płynnych ruchach (np. podczas chodzenia, celowo przyspieszyłem to przy montażu) obraz mocno skacze. Niestety ze względu na wspomnianą kontuzję nie mogłem jej przetestować np. na rowerze, gdzie przy nierównościach terenu mogłoby to być jeszcze bardziej widoczne. Warto również dodać, że bateria kamery starczy na nieco ponad godzinę nagrywania.

Kamera też bardzo sprawnie działa pod wodą. Wodoodporna obudowa jest solidna, przezroczysty plastik nie ma dużego wpływu na jakość nagrań, a przyciski dobrze działają i można w pełni kontrolować wszystkie funkcje bez konieczności wyjmowania kamery. Ja testowałem wodoodporność w aquaparku i jak widać, nagrania są całkiem niezłe:

Podsumowując mój test, Forever SC-200 to bardzo solidna kamera sportowa dla początkujących. Efekty nagrań może nie powalają na kolana, ale rekompensuje nam to bardzo niska cena, mnogość akcesoriów i solidne wykonanie. Pamiętajmy, że flagowce wśród kamer sportowych kosztują kilka razy więcej, wiec jeśli potrzebujecie sprzętu do okazyjnego nagrywania (np. na urlopie czy podczas uprawniania sportów ekstremalnych), albo po prostu nie chcecie dużo wydawać, to propozycja od Forever jest dla Was. Zwróćcie uwagę też na inne kamery tej firmy – ja testowałem podstawowy, prostszy model – te nowsze mają już 4K, Wi-fi czy dużo lepszy wyświetlacz.

Tekst powstał we współpracy z marką Forever

  • Wszystkie te kamerki, będące odpowiednikami GoPro są do siebie zbliżone ceną i oferowanymi akcesoriami, ale rozpiętość w jakości może być zdumiewająca. Osobiście używam Tracer SJ4000 i polecam bardzo. Myślę, że to najlepsze, co można kupić w dobrych pieniądzach, do amatorskich ujęć :)

    • Cena bardzo spoko, a i wygląda porządnie :) Może kiedyś przetestuję!