collage

Dzięki nowym inwestycjom, Wrzeszcz może stać się prawdziwym kulturalnym i gastronomicznym centrum Gdańska. Wszystko za sprawą Browaru Gdańskiego, Garnizonu i Metropolii.

(tekst nie jest sponsorowany, jestem po prostu zadowolony ze zmian, które zachodzą w moim Wrzeszczu)

Inwestycji w dawnym browarze w Gdańsku Wrzeszczu przyglądam się od samego początku. Jeszcze kilka lat temu codziennie przechodziłem obok niego w drodze do liceum i na treningi piłkarskie do pobliskiej Gedanii Gdańsk. Już wtedy był zapuszczony i raczej straszył, niż cieszył oko, chociaż na jego terenie jest wiele zabytkowych obiektów. Tym mocniej ucieszyłem się, gdy kupił go deweloper i postanowił zamienić w osiedle z elementami usług.

Dziś okazuje się, że tych usług będzie znacznie więcej niż przypuszczałem. Na terenie dawnego browaru ma powstać aż osiem restauracji, kawiarnia, klub koncertowy na 1,2 tys. osób, browar rzemieślniczy, muzeum, barber shop i kino studyjne, a nawet termy. Wszystko w ramach projektu „Browar Gdański Kulturalny”, nad którym pieczę będzie miał Arkadiusz Hronowski, twórca świetnie prosperującego koncertowego klubu B90 i kultowego Spatifu. 8 tys. metrów kwadratowych wysokich na osiem metrów podziemnych hal – to ogromny potencjał do zagospodarowania.

Jeśli wszystko wypali, na początku 2017 roku centrum miasta może przenieść się właśnie do Wrzeszcza. Nie tylko na teren dawnego browaru, ale także pobliskiego centrum Metropolia (inwestycja realizowana przy samym dworcu), gdzie powstanie duże kino, na rozwijającą się z miesiąca na miesiąc ul. Wajdeloty czy do Garnizonu, gdzie regularnie powstają nowe knajpki (m.in. świetny Słowacki), a niebawem ruszy kolejne miejsce – Garnizon Kultury (sala koncertowa na 1,5 tys. osób, pub, kawiarnia i restauracja).

Brzmi to świetnie, tym bardziej, że w mojej ukochanej dzielnicy jeszcze kilkanaście miesięcy temu nie było co robić. Nie licząc typowo studenckich miejsc, jedynymi ciekawymi lokalami była Stacja de Luxe i Żak. Jak dobrze pójdzie za dwa lata w samym centrum Wrzeszcza będziemy mieli zupełnie nowe restauracje, kawiarnie i puby, multipleks, kino studyjne i dwie sale koncertowe na ponad tysiąc miejsc. Cywilizacja!

Historyczne centrum Gdańska od dawna nie sprzyja nocnemu, kulturalnemu i rozrywkowemu życiu. Brakuje klubów muzycznych czy tanecznych, właściciele mają problemy z sąsiadami i przez to z prawem. Dziś właściwie żyje tylko skrzyżowanie Lawendowej i Straganiarskiej, gdzie świetnie radzą sobie Lawendowa 8, Pułapka i Lamus. Jeśli tendencja się nie zmieni, za kilka lat nowym centrum miasta zostanie właśnie Wrzeszcz, a Stare i Główne Miasto będzie odwiedzane tylko przez turystów.

A jak wyglądał Wrzeszcz przed wojną? Sprawdźcie:

Untitled

Zdjęcie główne – mat.prasowe dewelopera

  • Tomek

    dlamnie wrzeszcz byl stolica :)

  • Tomek

    zawsze :)

  • Jedyne, co mnie martwi, to wizki Metropolii – typowe centrum handlowe, zamknięte na ulicę. Gdyby się przełamali, to dopiero byłoby centrum!

    • No niestety, też mi się zbytnio nie podoba, poza częścią od strony ul. Kilińskiego – ma być murowana, więc jakiś tam klimat będzie

  • Pingback: Gdańsk Wrzeszcz się zmienia. W dobrą stronę?()

  • Pingback: Dolne Miasto wypiękniało [zdjęcia] - ohmydeer()

  • jan

    Jak nowym centrum? Wrzeszcz zawsze był Centrum
    Gdańska i jego stolicą!

  • Browar rzemieślniczy i barber shop w jednym miejscu? Pozostaje tylko pozazdrościć :)

  • Dżony

    Myślę, że z tymi przenosinami centrum miasta to z lekka przesada :) W śródmieściu są 3 rzemieślnicze browary, koło Dworca Głównego buduje się kolejny. Muzeum, barber shop, kino ? To wszystko już dawno jest w śródmieściu, za moment dojdzie kolejny multiplex w Gdańsku Forum które dodatkowo odbierze dużą część klientów Bałtyckiej która generuje duży ruch we Wrzeszczu. Zakupy w Forum Gdańsk i spacer po Głównym Mieście z lekka przebija Bałtycką i Metropolie przy której mamy kawałek Wajdeloty.. Porównywać oferty gastronomicznej chyba nie ma sensu nawet jak otworzy się we Wrzeszczu 8 nowych restauracji. Na Głównym Mieście też ich przybywa. Jeżeli chodzi o relacje klubów czy lokali z sąsiadami to we Wrzeszczu problem jest identyczny. Do tego rusza zabudowa wyspy spichrzów która też będzie posiadała bogatą ofertę gastronomiczną a jak wieść niesie Deo Gloria to będzie jedna wielka imprezownią. Także trzymam kciuki za Wrzeszcz ale… przenosin centrum nie będzie :)

    • Patryk Siedliński

      Ale konkurencja będzie i to mnie bardzo cieszy, bo lubię mieć wybór :)

      • Dżony

        Pewnie że tak :) jednak teza, że w Śródmieściu żyje tylko Lawendowa brzmi jakby ktoś nie wiedział o czym mówi albo nie znał Gdańska. Równie dobrze można powiedzieć, że we Wrzeszczu buty można kupić tylko w Manhattanie :) ten sam poziom absurdu :)

  • Pingback: Hummusland, Gdańsk: Mały i niepozorny, ale pyszny! - Oh My Deer - blog lifestyle'owy z Gdańska()